Wyrok
Sądu Apelacyjnego w
Gdańsku
z dnia 9 kwietnia
2013 r.
V ACa 147/13
Tytuł: Granice ryzyka, jakie przyjmuje na siebie
pacjent, wyrażając zgodę na zabieg.
Ryzyko, jakie
przyjmuje na siebie pacjent, wyrażając zgodę na zabieg, nie obejmuje
komplikacji powstałych wskutek pomyłki lub niezręczności lekarza.
LEX nr 1344035
1344035
Dz.U.2011.277.1634: art. 31
Dz.U.1964.16.93: art. 415;
art. 430
Skład orzekający
Przewodniczący:
Sędzia SA Katarzyna Przybylska.
Sędziowie SA:
Irma Kul, Maryla Domel-Jasińska (spr.).
Sentencja
Sąd
Apelacyjny w Gdańsku - Wydział V Cywilny, po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2013
r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa M. G. przeciwko Szpitalowi (...) w
B. z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej (...) Spółki Akcyjnej
w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego
w (...) z dnia 28 marca 2011 r. sygn. akt I C 637/08;
uchyla
zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w (...) do ponownego
rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
apelacyjnego i kasacyjnego.
Uzasadnienie faktyczne
Powódka M. G.
domagała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego Szpitala (...) im. dr A. J.
w B. kwoty 200.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tj. od
12 grudnia 2008 r. i kosztami procesu.
Z
uzasadnienia pozwu wynikało, że na skutek zbędnej i wadliwie przeprowadzonej u
powódki, w pozwanym szpitalu, (...), doszło do uszkodzenia (...), a w
konsekwencji do konieczności jego rekonstrukcji przy pomocy (...). Powódka
przeszła bardzo uciążliwe leczenie w Instytucie (...) w W., którego można było
uniknąć, gdyby nie doszło do uszkodzenia (...) podczas operacji.
"Wartość
szkody powódka oszacowała sumując koszty leczenia i rehabilitacji, wysokość
odszkodowania z tytułu poniesionego uszczerbku na zdrowiu, a także doznane
cierpienia (...) (k. 19).
Pozwany
wniósł o oddalenie powództwa wywodząc, że powódka prawidłowo została
zakwalifikowana do zabiegu (...), gdyż przyjęto ją do szpitala na podstawie
skierowania z rozpoznaniem (...), z podejrzeniem (...).
Przyznał, że
po wykonanej u powódki w dniu 12 grudnia 2005 r. operacji okazało się, że
stwierdzony (...) skutkującą koniecznością (...). Dalsze (...) Instytucie (...)
w W. Zastosowane wobec powódki leczenie w pozwanym szpitalu było prawidłowe i w
pełni uzasadnione. Nie doszło w jego trakcie do błędu lekarskiego ani do
niezachowania należytej staranności.
Pozwany
zgłosił wniosek o zawiadomienie o toczącym się postępowaniu swojego
ubezpieczyciela - (...) SA w W., który po uzyskaniu stosownej informacji
zgłosił interwencję uboczną po stronie pozwanego, wniósł o oddalenie powództwa
i zasądzenie od powódki na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania.
Sąd Okręgowy
w (...) wyrokiem z dnia 28 marca 2011 r., oddalił powództwo i nie obciążył
powódki kosztami procesu. Sąd ten ustalił, że po operacji (...) u powódki
stwierdzono powikłanie w postaci (...), które to powikłanie występuje rzadko i
stanowi niepowodzenie medyczne, objęte zakresem i pojęciem dozwolonego ryzyka
medycznego. Powódka nie została przed operacją poinformowana o mogącym wystąpić
tego rodzaju powikłaniu, gdyż obowiązkiem lekarzy jest zapoznanie pacjenta
jedynie z najczęstszymi powikłaniami postępowania medycznego, a nie z
powikłaniami, które występują rzadko. W czasie operacji powódki w dniu 12
grudnia 2005 r. nie popełniono błędów medycznych, zdiagnozowaną w dniu
następnym (...), co również należało zakwalifikować jako prawidłowe postępowanie
pozwanego.
Prawidłowe i
zasadne było także przekazanie powódki do dalszego leczenia przez placówkę
kliniczną w W.
Powódka, w
ocenie Sądu Okręgowego, niewątpliwie doznała szkody. Przez kilka miesięcy po
operacji naprawczej nie mogła (...).
Nadto Sąd I
instancji stwierdził, że wprawdzie istnieje związek przyczynowy pomiędzy
pobytem powódki w pozwanym szpitalu a powstałą szkodę, lecz nie została
spełniona istotna przesłanka odpowiedzialności pozwanego, jaką jest bezprawne i
zawinione zachowanie personelu medycznego, związane z leczeniem powódki.
W związku z
powyższym na podstawie art. 415 k.c. i art. 430 k.c. a contrario powództwo
zostało oddalone.
Apelacja
powódki od tego wyroku została oddalona przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem
z dnia 18 stycznia 2012 r. Sąd ten zakwalifikował roszczenie powódki jako
żądanie zadośćuczynienia za szkodę, jakiej doznała powódka wskutek błędnego
działania lekarzy zatrudnionych u pozwanego, zaakceptował ocenę prawną Sądu
Okręgowego, który nie dopatrzył się w działaniu lekarzy winy, ani w zakresie
elementu obiektywnego, czyli niezgodności postępowania z obowiązującymi normami
postępowania, ani w zakresie elementu subiektywnego, mogącego wyrażać się w
niewiedzy, nieostrożności, nieuwadze lub niedbalstwie polegającym na niedołożeniu
należytej staranności.
W ocenie Sądu
Apelacyjnego powódka została prawidłowo zakwalifikowana do operacji na
podstawie miarodajnych wyników badań i podejrzenia (...). Nie istnieje metoda
diagnostyczna, pozwalająca na ustalenie przed operacją z całą pewnością, że
zmiany (...) Wyniki badań (...) uzasadnione podstawy do niezwłocznej
interwencji chirurgicznej.
Ustalił Sąd
Apelacyjny, w oparciu o uzupełniające przesłuchanie biegłych z Zakładu Medycyny
Sądowej (...) w S., że do uszkodzenia przełyku doszło podczas pierwszej
operacji (...) choć występującym rzadko i nie mieści się w kategorii błędu
medycznego (...).
Z
dokumentacji medycznej nie wynika, aby podczas operacji doszło (...) (...).
Z tych
względów brak było, zdaniem Sądu Apelacyjnego, podstaw do przypisania lekarzom
pozwanego szpitala dopuszczenia się błędu w sztuce medycznej, a tym samym
bezprawności, jako koniecznej przesłanki odpowiedzialności deliktowej.
Nadto Sąd
Apelacyjny uznał za nieuzasadniony zarzut dotyczący niepoinformowania powódki,
przed wyrażeniem zgody na operację, o możliwości wystąpienia powikłania (...).
Przewidziany w art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty
obowiązek udzielenia informacji pacjentowi, dotyczy informacji o takich
następstwach, które dawałyby się przewidzieć.
Lekarz nie ma
natomiast obowiązku uprzedzania pacjenta o wszystkich możliwych, nawet rzadko
występujących powikłaniach (...).
Powódka
wywiodła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 18
stycznia 2012 r., którą Sąd Najwyższy przyjął do rozpoznania, zaś w dniu 18
stycznia 2013 r., po jej rozpoznaniu, wydał wyrok uchylający zaskarżony wyrok i
przekazujący sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy
w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że Sądy obu instancji skoncentrowały się
na badaniu bezprawności działania i winy lekarzy, jak również na wykonaniu
obowiązku informacyjnego, i w konsekwencji ustalenia negatywnych tych
przesłanek nie przystąpiły do oceny rodzaju zgłoszonych przez powódkę roszczeń,
jednak nie sposób wytłumaczyć rozpoznania sprawy w dwóch instancjach przy
niedookreślonym jednoznacznie przedmiocie żądania.
Uznając
niezasadność wskazywanych w skardze kasacyjnej naruszeń prawa procesowego, Sąd
Najwyższy wskazał natomiast na zasadność naruszenia prawa materialnego,
wywodząc, że lekarz odpowiada na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko
w wypadku wystąpienia jednocześnie elementu obiektywnej i subiektywnej
niewłaściwości postępowania. Element obiektywny dotyczy naruszenia zasad
wynikających z wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii (błąd lekarski),
natomiast element subiektywny odnosi się do zachowania przez lekarza
staranności, przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności
każdego lekarza, jako jego staranności zawodowej.
Odpowiedzialność
lekarza powstanie w wypadku "błędu w sztuce", czyli przeprowadzenia
zabiegu niezgodnie z zasadami wiedzy medycznej, jeżeli był to błąd zawiniony,
tj. polegający na zachowaniu odbiegającym od ustalonego wzorca.
Przy ocenie
postępowania lekarza należy mieć też na względzie uzasadnione oczekiwanie
nienarażenia pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia, jak również ustalenie, czy
niekorzystnego skutku można było uniknąć, w tym, czy lekarz w danym przypadku
powinien był i mógł zrobić więcej (lepiej).
W dalszej
kolejności Sąd Najwyższy wskazał, że w nieodłącznym związku z określeniem
podstaw odpowiedzialności lekarza pozostaje ryzyko medyczne. Nawet bowiem przy
postępowaniu zgodnym z aktualną wiedzą medyczną i przy zachowaniu należytej
staranności nie da się wykluczyć ryzyka powstania szkody. Pojęciem dozwolonego
ryzyka jest objęte również niepowodzenie medyczne. Generalnie pacjent
poinformowany o istniejącym ryzyku, wyrażając zgodę na zabieg, przyjmuje ryzyko
na siebie.
Sąd Najwyższy
zwrócił uwagę na to, że wyrażając zgodę na zabieg pacjent nie obejmuje zgodą
skutków żadnej postaci winy lekarza. Ryzyko, jakie bierze na siebie pacjent,
wyrażając zgodę na zabieg operacyjny, obejmuje tylko zwykle powikłania
pooperacyjne, nie można natomiast uznać, aby ryzykiem pacjenta były objęte
komplikacje powstałe wskutek pomyłki, nieuwagi lub niezręczności lekarza, a
zwłaszcza uszkodzenia innego organu, dokonane także w sposób przypadkowy i
niezamierzony.
Lekarz nie
poniesie odpowiedzialności za wynik operacji, podczas której doszło do powikłań
spowodowanych szczególnymi okolicznościami, niezależnymi od jego zachowania.
W ocenie Sądu
Najwyższego ocena prawna kwestii udzielenia powódce wymaganej informacji, jako
koniecznej przesłanki skuteczności zgody na operację i tym samym wyłączenia
bezprawności, nie została wyjaśniona dostatecznie wnikliwie.
Uznanie
powikłania za "rzadkie", nie jest wystarczające do stwierdzenia, że
wykracza ono poza granice wymaganej informacji w rozumieniu art. 31 ustawy o
zawodach lekarza i lekarza dentysty. Powikłanie to, mające niewątpliwie
niebezpieczny dla zdrowia charakter, jest raczej objęte normalnym ryzykiem
podejmowanego zabiegu, aniżeli niedającym się przewidzieć, nadzwyczajnym i
szczególnym wypadkiem.
Celem
spoczywającego na lekarzu obowiązku wyjaśnienia pacjentowi skutków zabiegu
operacyjnego jest, by pacjent podejmował decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg z
pełną świadomością tego, na co się godzi i czego, w tym jakich powikłań, może
się spodziewać.
Obowiązek
informacji uregulowany w art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza
dentysty obejmuje normalne, przewidywalne, choćby nawet występujące rzadko, ale
nie dające się wykluczyć, następstwa zabiegu operacyjnego, zwłaszcza gdy mają
one niebezpieczny dla życia lub zdrowia charakter. Nie oznacza to, aby
informacja miała zawierać wszystkie możliwe następstwa zabiegu, nawet nietypowe
i nieobjęte normalnym ryzykiem podejmowanego zabiegu, które mogą wystąpić w
szczególnych wypadkach powikłań.
Bezskuteczność
zgody, spowodowana nieudzieleniem właściwej informacji przesądza o bezprawności
działania lekarza.
Sąd Najwyższy
zauważył, że gdyby uszkodzenie (...), to bardziej przekonujących argumentów i
głębszej analizy wymagałaby obrona tezy, że nie mieściło się ono w ramach
informacji, której powódce należało udzielić po to, by decydując się na
operację miała świadomość, na co się godzi i czego może się spodziewać.
Za
nieuzasadniony uznał Sąd Najwyższy zarzut, że wskutek zaniechań lekarzy doszło
do błędu diagnostycznego i zbędnego zabiegu medycznego.
Brak było
natomiast wymaganej dla prawidłowego zastosowania prawa materialnego (art. 430
k.c.) podstawy faktycznej w kwestiach ewentualnego błędu lekarskiego oraz
zakresu ryzyka operacji, które przyjęła na siebie powódka.
Szczególnie
wnikliwej analizy wymaga dysproporcja pomiędzy zabiegiem, jakiemu poddała się
powódka, a powagą i rozmiarami jego skutków oraz fakt, że powódka w wyniku
zabiegu doznała pogorszenia, a nie polepszenia, stanu zdrowia. Nie było zasadne
wyeliminowanie odpowiedzialności pozwanego tylko na podstawie braku elementu
obiektywnego zawinienia lekarzy (naruszenia obowiązujących reguł postępowania),
bez badania zachowania lekarzy pod kątem wymaganej staranności zawodowej.
Sąd Najwyższy
zwrócił także uwagę na to, że podczas operacji doszło do uszkodzenia (...).
Znany
lekarzom stan powódki nie spowodował wdrożenia jakichkolwiek środków
ostrożności, pomimo że w wypadku powikłań pacjent powinien być objęty ściślejszym
niż zwykle nadzorem pooperacyjnym. Brak takiego nadzoru może stanowić podstawę
stwierdzenia naruszenia obowiązujących zasad postępowania, nie wykluczając
także oceny pod kątem zachowania należytej staranności.
Wobec braku
ustaleń w powyższym zakresie Sąd Najwyższy uznał, że za przedwczesne należało
uznać stanowisko Sądu Apelacyjnego co do braku przesłanek odpowiedzialności
pozwanego.
Uzasadnienie prawne
Ponownie
rozpoznając apelację powódki od wyroku Sądu Okręgowego w (...) z dnia 28 marca
2011 r. Sąd Apelacyjny zważył:
Apelacja
zasługiwała na uwzględnienie, choć nie wszystkie zgłoszone w niej zarzuty były
zasadne.
Należało
wskazać, podzielając stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w uzasadnieniu
wyroku z dnia 18 stycznia 2013 r. sygn. akt IV CSK 431/12, że nie były zasadne
zarzuty naruszenia prawa procesowego, zgłoszone przez skarżącą w apelacji (k.
365) tj. naruszenia art. 299 k.p.c. przez nieuzasadnione oddalenie wniosku
dowodowego powódki o przesłuchanie stron, w tym powódki, na okoliczności dotyczące
potrzeby weryfikacji przez pozwany szpital kolejnymi badaniami treści wyników
badań (...), z którymi powódka zgłosiła się do szpitala, przyczyn zaniechania
przeprowadzenia przez pozwany szpital dodatkowych badań, mających na celu
zweryfikowanie rozpoznania i skierowania do szpitala, jak również przesłuchania
dyrektora pozwanego szpitala w zakresie obowiązujących procedur, dotyczących
weryfikacji skierowań do szpitala, zawierających rozpoznanie, z którym przyjęto
powódkę jako pacjentkę oraz konieczności przeprowadzenia dodatkowych,
weryfikujących badań oraz przyczyn, dla których odstąpiono od ich
przeprowadzenia.
Nie
zasługiwał także na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 233 k.p.c.,
polegającego na dokonaniu w sprawie istotnych ustaleń na podstawie nieobiektywnej
i niekompletnej opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej (...) w S.,
uchylającej się od odpowiedzi na istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pytania,
uznającej samą możliwość podejrzenia (...) za wystarczającą do zakwalifikowania
powódki do operacji (...), podczas gdy taka operacja nie powinna mieć miejsca z
powodu popełnionego przez pozwany szpital poważnego w skutkach błędu
diagnostycznego w postaci zaniechania przeprowadzenia dodatkowych badań m.in.
(...).
Brak było
również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c.,
polegającego na wadliwej ocenie zeznań świadków - lekarzy: K. K., S. M., T. S.
i S. D., w sytuacji gdy treść tych zeznań wskazywała na celowość powtórzenia
badań (...) powódki, a w konsekwencji na możliwość uniknięcia operacji.
W powyższym
zakresie Sąd Najwyższy wskazał, że decyzja pozwanego o potrzebie i celowości
operacji nie budziła zastrzeżeń, a co za tym idzie, nieuzasadniony jest zarzut,
że wskutek zaniechań lekarzy doszło do błędu diagnostycznego i zbędnego zabiegu
medycznego. Zasadnie natomiast zarzuciła skarżąca niewyjaśnienie wszystkich
istotnych okoliczności faktycznych, mających wpływ na ustalenie, czy w procesie
leczenia powódki lekarze pozwanego szpitala nie ponoszą winy za aktualny stan
zdrowia powódki i doznane przez nią cierpienia (...).
Biorąc pod
uwagę, że w wyniku zabiegu przeprowadzonego w pozwanym szpitalu powódka doznała
(...), zasadne było, dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, uzyskanie w
sprawie wiadomości specjalnych od innego biegłego lub zespołu biegłych. Po
oddaleniu wniosku dowodowego, w powyższym zakresie, przez Sąd Okręgowy na
rozprawie w dniu 21 marca 2011 r., pełnomocnik powódki zgłosił zastrzeżenie w
trybie art. 162 k.p.c., stąd ocenie Sądu Apelacyjnego podlegała ta decyzja
procesowa Sądu I instancji. Na uwzględnienie zasługiwał również zarzut
niewyjaśnienia znaczenia terminu "niepowodzenia medycznego" w
kategorii winy w działaniu lekarzy pozwanego szpitala, mogącej mieć znamiona
lekkomyślności lub niedbalstwa.
Za Sądem
Najwyższym należy podkreślić, że nie zostały w sprawie ocenione zachowania
lekarzy pod kątem wymaganej staranności zawodowej, nie ustalono czy
niekorzystnego skutku w postaci (...) można było uniknąć, gdyby lekarz w danym
przypadku wykonał zabieg staranniej (lepiej). Nadto nie wyjaśniono, na czym
polegało (...) powódki podczas operacji w dniu 12 grudnia 2005 r., czy do tego
uszkodzenia musiało dojść, czy podjęto należyte środki ostrożności, mogące
zapobiec tego rodzaju uszkodzeniu i czy można było niekorzystnego skutku
uniknąć przy wyborze innego sposobu postępowania.
Na uwagę
zasługiwały zeznania świadka T. O. - lekarza, który przeprowadził u powódki
zabieg (...), z treści których wynikało, że w trakcie zasadniczej operacji w
pozwanym szpitalu (...) Nadto świadek zeznał, że (...).
Zważyć bowiem
należy na to, że świadek T. O. jest specjalistą w zakresie (...) i dokonana
przez niego ocena (...) zważywszy na jego doświadczenie zawodowe, nie powinna
być pominięta.
W ocenie Sądu
Apelacyjnego doszło do nierozpoznania istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4
k.p.c., gdyż nie ustalono i nie wyjaśniono szeregu okoliczności faktycznych,
wskazanych obszernie w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia
2013 r., stanowiących przesłanki zastosowania prawa materialnego, będącego
podstawą roszczenia (art. 430 k.c.). Ustaleń i analizy przy ponownym
rozpoznaniu sprawy wymagają wszystkie okoliczności wskazane przez Sąd
Najwyższy, poczynając od zachowania przez lekarza staranności zawodowej,
uzasadnionego oczekiwania nienarażenia pacjenta na pogorszenie jego stanu
zdrowia, ustaleń czy niekorzystnego skutku operacji można było uniknąć przy
dołożeniu należytej staranności, pamiętając o tym, że lekarz nie ponosi
odpowiedzialności za wynik operacji, podczas której doszło do powikłań tylko
wtedy, gdy powikłania te zostały spowodowane okolicznościami niezależnymi od
jego postępowania.
Nadto ustaleń
wymagają okoliczności dotyczące uświadomionej zgody powódki na wykonanie
zabiegu, w odniesieniu do poinformowania jej o możliwości uszkodzenia podczas
tego zabiegu (...), jako typowego czy "rzadkiego" powikłania, z
uwzględnieniem okoliczności, że bezskuteczność zgody, spowodowana
nieudzieleniem właściwej informacji, przesądza o bezprawności działania
lekarza. Z kolei ryzyko, jakie przyjmuje na siebie pacjent, wyrażając zgodę na
zabieg, nie obejmuje komplikacji powstałych wskutek pomyłki lub niezręczności
lekarza. Poczynienia ustaleń wymaga też kwestia nadzoru pooperacyjnego nad
powódką. Brak należytego nadzoru może stanowić podstawę stwierdzenia naruszenia
obowiązujących zasad postępowania, nie wykluczając także oceny pod kątem
zachowania należytej staranności lekarza.
W ślad za
Sądem Najwyższym podkreślić należy, że ocena, iż określona szkoda jest skutkiem
niepowodzenia medycznego, objętego wyłącznym ryzykiem pacjenta, wymaga nie
budzących wątpliwości ustaleń co do przyczyn szkody, które ją spowodowały.
Należy także
zauważyć, że nie doszło dotychczas w sprawie do należytej oceny rodzaju
roszczeń zgłoszonych przez powódkę w pozwie, gdyż powódka nie określiła
jednoznacznie przedmiotu swojego żądania i nie została do tego zobligowana
przez Sąd I instancji.
Biorąc
powyższe argumenty pod uwagę należało na podstawie art. 386 § 4 k.p.c.
zaskarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę Sądowi I instancji do ponownego
rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
apelacyjnego i kasacyjnego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz